#106 – #JustiPadThings

  • Orzech to zrobił,
  • Pocket i Instapaper (ponownie!).

Obserwujcie nas na Twitterze i/lub Facebooku. Nie zapomnijcie o zasubowaniu nas na iTunes i ocenieniu podcastu, a jeśli szukacie pliku źródłowego lub playera online – wejdźcie na naszą stronę. Jeśli macie ochotę – piszcie do nas. Jesteśmy dostępni pod mailami:

Do usłyszenia za tydzień!


4 Replies to “#106 – #JustiPadThings”

  1. MDW

    Nie rozumiem pewnej sprawy. Macie tak niewielkie potrzeby, że dajecie radę używać w domu TYLKO iPada, a jednocześnie gdyby trzeba kupić nowego MacBooka to trzeba takiego za 10 tysięcy. A po jakiego grzyba kupować aż tak wypasiony komputer przy tak niewielkich potrzebach? Nie wystarczy taki za 3000 zł?

    Oszczędność kasy przez niepłacenie za Dropboxa, bo korzysta się z iCloud? Przecież za iClouda też trzeba zapłacić (zakładam, że darmowe 5GB nie wystarczy).

    Wyjaśnię, że ja jestem wielkim fanem mobilnych urządzeń i nawet gdy siedzę przed MacBookiem to robię przelewy z iPhona, a jak mam coś wyszukać to odpalam Safari na leżącym obok iPadzie (w razie potrzeby zakładka Safari w iOS szybko przenosi się na Safari w OSX). Co się da robię na iPadzie i iPhonie, bo tak jest wygodniej. Jednak to jest absolutnie niemożliwe żebym iPadem zrobił wszystko.

    Musicie mieć naprawdę niewielkie potrzeby i bardzo „powierzchownie” korzystać z technologii żeby nie mieć potrzeby posiadania „dużego” komputera.
    Weźmy np. programy graficzne (bitmapowe, wektorowe, 3D) albo programowanie. Na iPadzie coś tam sobie można pomachać palcem czy rysikiem ale trudno w tym stworzyć coś większego. O programowaniu już nawet nie mówię.

    Sam jakiś zas temu mojej mamie zastąpiłem rozklekotanego peceta z Windowsem XP na nowego iPada Air 2 i jest bardzo zadowolona. No ale jej potrzeby są dosyć podstawowe.

    • Sebastian Bagiński

      muszę przyznać rację MDW. Trochę zbyt szybko Pawle przeszedłeś do stwierdzenia, że iPad zastąpi Ci komputer bez podania konkretnych use-case’ów.
      Mnie np. zastanawia – co z wrzucaniem muzyki przez iTunes kupionej w postaci plików?

      • MDW

        Stawiam na to, że odpowiedź będzie w stylu:
        „Wszystko czego chcę posłuchać jest w Spotify/Tidal/Deezer/AppleMusic/SoundCloud.”
        Czyli tylko konsumpcja części popowej papki serwowanej przez popularne serwisy.

        Wiem, mi też wydaje się to dziwne ale dzisiaj ludzie często nie mają nic swojego, nie tworzą nic co chcieliby zachować i po stracie czego popełniliby samobójstwo czy popadli w depresję. :) Logują się do Google/Dopbox/iCloud i mają cały swój mizerny „cyfrowy dobytek”. Jak kiedyś któraś z tych chmur się rozleci to dostaną mail z przeprosinami od Google/Dropbox/Apple i fragment regulaminu mówiący, że za nic nie odpowiadają.
        I jeszcze małe wyjaśnienie – nie jestem przeciwnikiem chmur. Ja je lubię, popieram i z nich korzystam. Ale są dla mnie tylko dodatkiem, usprawnieniem, ułatwieniem życia. Nigdy bym się nie oparł TYLKO na chmurze.

        Pozdrawiam serdecznie. :) :)

  2. MDW

    I jeszcze jedna uwaga. Bardzo spłycacie używanie technologii. Jak się Was słucha to można odnieść wrażenie, że w domu się tylko robi notatki i słucha Spotify, a w pracy tylko czyta/pisze maila i wypełnia tabelki w arkuszu kalkulacyjnym. Przy tak niskich potrzebach to nie tylko iPad powinien wystarczyć ale przy odrobinie samozaparcia i napisaniu kilku aplikacji nawet AppleWatch. :) :)
    Uwierzcie mi, że produktów (zarówno hobbystycznych jak i komercyjnych) nie tworzy się w arkuszach kalkulacyjnych i klientach maili, a praca to nie tylko księgowość i przerzucanie cyfrowych papierków. „Managierowanie” to tylko jeden, niewielki element całego procesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Dołącz do społeczności!

Odwiedź forum i porozmawiaj z nami o technologii i nie tylko!


Dołącz do Forum